Długo mnie tu nie było, a to za sprawą zepsutego laptopa, ‘niespodziankowej’ wizyty w Londynie, na Słowacji i w Polsce, generalnie cały luty był taki trochę off-line. Fajny miesiąc, ale dobrze być w domu, zacząć nowy miesiąc.
I had small looong break from blogging. That’s because of secret visit to London, Slovakia and Poland, as well as my broken laptop. But everything is back to normal and I can post some shots from our home and some crochet goodies that I’ve just finished.











































