Day 1 and 2

Po nocy spedzonej w LA, w dziwnym hostelu, wyjechalismy tak szybko jak to tylko mozliwe poza miasto i pojechalismy na polnoc. Mozna by sadzic ze bedac w LA nie wypada nie zobaczyc Hollywood, ale czasem trzeba isc pod prad ;)
Przestrzen ktora nas otaczala po drodze do Yosemite National Park byla niesamowita, wynagordzila nam zle wrazenia z LA. Naszym kolejnym przystankiem byl Sequoia National Park i najwieksze drzewo na swiecie. Pogoda, jak widac na zdjeciu mgly, byla srednia, ale w rezultacie dodala klimatu do tych niesamowitych drzew. Trudno sobie wyobrazic, ze najstarsze maja 2200 lat!
Droga powrotna z parku byla ciezka, nawet dla mnie jako pasazera. serpentyny i mgla ze nic nie widac. Dalismy jednak rade i teraz siedzmy wygodnie w hotelu w burzujskich warunkach, tak wiec koncze i idziemy na basem i yacuzzi ;)
Do uslyszenia!

After spending one night in LA we rented a car and went out of city ASAP. We drove north up to Yosemite National Park, we crossed the Sierra Nevada and went south to Sequoia National Park.
Some may think that being in LA and not seeing Hollywood doesn’t count. But as we drove we were sure that’s the best you can do. Forget about busy and dirty city, just go and see American nature, landscapes, wildlife…
Tonight we’re spending and ‘spending’ in Visalia, CA but tomorrow we’re flying to Western Samoa, so stay tuned!

krowy

lake

z auta2

kwaitki

we mgle

sequoia3

sequoia2

po drodze

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s