Bangkok

Czas na blogu plynie nieco inaczej niz ten rzeczywisty, ale postaram sie go wyrownac :) Wiem ze troche po macoszemu potraktowalam Australie, ale z przyczyn technicznych ze tak powiem, nie mialam energii na robienie setek zdjec. Teraz jest juz lepiej :)
Tajlandia jest oczywiscie diametralnie rozna od Australii, ale zmiana dobrze nam zrobila i szybko przeszlismy na tryb targowania sie, pytania w kilku roznych miejscach o to samo, podchodzenia z rezerwa do ‘pomocnych informacji’ itp. itd. Bangkok jest ogromny, pelen kontrastow. Ruch na ulicy jest niewiarygodny, jedzenia ‘chodnikowego’ w brod. Mnostwo ludzi, kolorow, inspiracji, taki kulturowy i termiczny kopniak ;)
Zdjecia sa z pierwszych dni w Bangkoku.

So we made it to Thailand…the sensor in my camera is clean again and I have new energy to take pictures :) Pictures are just from few first days in Bangkok. The city is huge full of contrasts, colors, smells, tastes, people and..tourists. It is such a change after Australia.

DSC_9294
Wejscie do naszego dobrze schowanego hostelu

z ensuite
Sniadaniowy widok z balkonu

golden mount

flag

dzwonki

tuk tuk
Tuk tuk…najlepszy srodek transportu

smerfetka

w swiatyni

swiatynia

lunch
Pad Thai na obiad juz sie robi

znak
Czytanie znakow przychodzilo nam z latwoscia…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s